Prywatny teren w lesie. Bunkry, wieżyczki i opony. Sprzęt premium bez zacinania. Instruktor, który robi klimat od pierwszej minuty. Zero przypadkowych ludzi. Zero chaosu. Tylko wasza ekipa i czysta adrenalina.
Nie robimy taniego paintballu dla przypadkowych turystów, którzy wpadają z ulicy na 20 minut.
Robimy intensywne, prywatne eventy dla ekip, które chcą wyjść z Zakopanego z historiami, których nie da się opowiedzieć przy rodzinnej kolacji bez śmiechu.
Zamiast kolejnego siedzenia po knajpach — macie wspólną historię, z której będziecie się śmiać jeszcze miesiąc później. Pan młody dostaje wpierdziel na polu, ekipa dostaje najlepszy punkt wyjazdu.
Spotykacie się rzadziej niż chcecie? Tu nie ma telefonów i nudnego małego piwa. Jest sprint między bunkrami, krzyki przez radio i runda, o której będziecie gadać na każdym kolejnym spotkaniu.
Integracja, która faktycznie integruje. Zespół przechodzi razem przez taktykę, obronę bazy i wspólną wygraną — bonding, którego nie zbudujecie przy stole w sali konferencyjnej.
Chcesz prezent albo wyjazd, który ktoś zapamięta? Zamiast standardowej atrakcji dla turystów dajecie ekipie dawkę emocji i zdjęcia, które same się wrzucają na story.
Las. Bunkry. Klimat jak z gry survivalowej.
Maski thermal anti-fog, markery premium, kombinezony.
Szybki briefing. Podział ról. Taktyka.
Krzyki przez radio, sprint między bunkrami, adrenalina po pierwszym trafieniu. VIP, zakładnik, szturm, obrona bazy — runda za rundą, aż do śmiechu po wygranej.
Epickie zdjęcia. Analiza akcji.
Każdy element pola ma znaczenie taktyczne — osłony, linie natarcia i punkty, o które naprawdę warto walczyć. To nie przypadkowa polana, tylko arena projektowana pod dynamiczną, filmową rozgrywkę.
Osłony i pozycje obronne — punkt wyjścia do szturmu i obrony bazy.
Punkty przewagi i walka o wysokość — kontrola pola z góry.
Naturalne przeszkody i przejścia — szybkie starcia na krótki dystans.
Duży wybór lepszych, celnych markerów bez zacinania.
Pełna amunicja na osobę — strzelacie do woli, bez liczenia każdej kulki.
Wartość 80 złObrona bazy, odbicie zakładnika, szturm — pełna reżyseria rozgrywki.
Wartość 90 złBez parowania i ślepej gry — widzicie pole przez cały event.
Wartość 60 złProwadzi ekipę przez briefing, taktykę i każdą rundę.
Wartość 90 złMarkery, kombinezony i pełne wyposażenie ochronne dla każdego.
Wartość 60 złEpickie kadry z pola bitwy — gotowe na story i grupowy czat.
Wartość 40 złGwarancja satysfakcji · Rezerwacja w 1 min
Najlepsza atrakcja kawalerskiego.
Zero chaosu.
Nie ma porównania.
Ekipy wydają pieniądze na knajpy, kluby i przypadkowe atrakcje — a po tygodniu z całego wyjazdu nie zostaje ani jedna historia warta opowiedzenia.
Kasa wydana, rano kac, a z całego wieczoru nikt nic nie pamięta. Pan Młody dostał kolejny standardowy weekend, jakich miał już kilka.
Te same pieniądze, ale adrenalina, wspólne akcje i zdjęcia, które krążą po grupie tygodniami. Punkt wyjazdu, który ekipa wspomina latami.
Za miesiąc nie będziecie pamiętać kolejnego baru. Ale tę wojnę — tak.
Robimy tylko jedno i robimy to dobrze: prywatne, intensywne eventy, po których ekipa mówi, że to był najlepszy punkt wyjazdu. Dbamy o sprzęt, klimat i każdy szczegół tak, żebyście wyszli z pola z historią, nie z rozczarowaniem. 500+ ekip już to potwierdziło — wasza będzie kolejna.
Najczęstsze pytania, które słyszymy zanim ekipa zarezerwuje termin. Jeśli czegoś brakuje — odezwij się, odpowiemy w kilka minut.
Trafienie czuć jak mocne klepnięcie — krótkie i bezbolesne dla większości graczy. Dostajecie pełne kombinezony i maski thermal, więc adrenalina jest dużo większa niż jakikolwiek dyskomfort. Po pierwszej rundzie nikt o tym nie pamięta.
Gramy w lesie, który częściowo osłania przed deszczem, a lekka pogoda tylko buduje klimat survivalu. Przy naprawdę złych warunkach proponujemy bezpłatną zmianę terminu — nikt nie traci kasy z powodu pogody.
Tak — większość naszych graczy trzyma marker pierwszy raz w życiu. Instruktor robi szybki briefing, tłumaczy sprzęt i zasady, a scenariusze są tak ułożone, że już po pierwszej rundzie cała ekipa gra jak zgrany oddział. Bawią się tak samo dobrze pierwszoroczni, jak i ci, co grali wcześniej.
Spoko. Każdy gra na swoim poziomie — można być na pierwszej linii albo wspierać ekipę z osłony. Scenariusze mają różne role, więc spokojniejsi gracze też mają realny wpływ na wynik i świetnie się bawią bez wchodzenia w sam środek wymiany ognia.
Na samej grze nie — to kwestia bezpieczeństwa całej ekipy i warunek korzystania ze sprzętu. Ale event idealnie wpisuje się w plan dnia: rozgrywka na trzeźwo, pełna adrenaliny, a świętowanie zwycięstwa przenosicie na później. Tak to działa na każdym dobrym kawalerskim.
Oczywiście — i bardzo często to one rozkręcają grę najbardziej. Sprzęt jest dla wszystkich taki sam, role w scenariuszach też. Mieszane ekipy bawią się u nas rewelacyjnie, niezależnie od kondycji czy doświadczenia.
Dostajecie kombinezony ochronne na własne ubrania, a kulki są zmywalne i biodegradowalne. Mimo to radzimy ubrać coś, czego nie żal — trochę lasu i farby to część klimatu. Pod spód najlepiej długi rękaw i wygodne buty.
Tak. Maski są obowiązkowe przez całą grę i nie zdejmuje się ich na polu, sprzęt jest serwisowany, a instruktor pilnuje zasad bezpieczeństwa od briefingu po ostatnią rundę. Gramy tak, żeby było ostro w klimacie, ale w pełni pod kontrolą.
Gramy wyłącznie prywatne eventy, więc dziennie obsługujemy ograniczoną liczbę ekip. Najlepiej odezwać się z kilkudniowym–kilkutygodniowym wyprzedzeniem, szczególnie na weekend. Im wcześniej, tym większy wybór godzin i scenariuszy.
Piszesz, kiedy i ilu was jest. Bez formularzy na pół godziny.
Szybko odpisujemy, czy termin jest wolny i dobieramy godzinę.
Dopiero po potwierdzeniu wpłacasz zaliczkę — termin jest wasz.
Sprzęt czeka gotowy. Wy zajmujecie się tylko adrenaliną.
Krzyki przez radio. Sprint między bunkrami. Adrenalina po pierwszym trafieniu. Śmiech po wygranej rundzie. Zaklep termin, zanim zajmie go inna ekipa.
Zaklep termin dla ekipy